Napisane trzy lata temu, a ciągle aktualne…

      Brak komentarzy do Napisane trzy lata temu, a ciągle aktualne…

Rok przed wyborami samorządowymi 2014 roku w Czeladzi zaczęło działać Stowarzyszenie Nowoczesne Miasto. Inicjatorami jego powstania byli Łukasz Mikulski i Patrycja Juszczyk – wówczas członkowie i aktywiści partii Janusza Palikota. Do współpracy zaprosili wielu młodych, dynamicznych czeladzian i kilku starszych, w tym Stanisława Pisarka. Dzięki ich wspólnej aktywności szeregi stowarzyszenia zasiliło sporo ciekawych ludzi różnych poglądów, stowarzyszenie stało się ponadpartyjne i wszyscy łącznie wzięli udział w wyborach. Jak pisała Patrycja – wtedy przewodnicząca – „byliśmy alternatywą dla ciągle tych samych twarzy w uchwałodawczych i wykonawczych władzach miasta”. Czeladzianie wybrali jednak „stare” twarze. Stowarzyszenie wprowadziło trzech nowych radnych do Rady Miasta Czeladzi, ale dość szybko dwoje z nich przeszło na stronę, którą chcieli zmieniać, czyli nowej/starej czeladzkiej władzy. Wierny ideałom stowarzyszenia pozostał Stanisław Pisarek, który przejął jego przewodniczenie. Obecnie zarząd stowarzyszenia tworzą Grażyna  Jaźwiecka, Emilia Cichy i Waldemar Korczyk. Kontynuujemy  działalność, której celem od początku jest lepsza, mądrzej zarządzana Czeladź. Czeladź zarządzana po gospodarsku w celu rozwoju naszej społeczności lokalnej, ale bez zbędnych wydatków z kasy miasta. Na samym początku kadencji 2014–2018 poparliśmy nowe czeladzkie władze, dając im duży kredyt zaufania. Niestety władze okazały się niegodne tego zaufania i nasz kredyt szybko zmarnowały. Uważamy, że aktualne władze miasta nie mają pomysłu na rozwój miasta i działają wg zasady „ludowi igrzyska, by utrzymać stanowiska”. W obecnej Czeladzi zdecydowanie wzrosły koszty utrzymania władz, wzrosła ilość kosztownych imprez. Miasto zadłuża się, a jednocześnie wyprzedaje swój majątek, czyli nieruchomości. Pieniądze są topione w remontach budynków, schodów, parków, budowie nowych fontann, nie zwracając uwagi na to, że to wszystko nie tylko trzeba drogo wybudować, ale jeszcze później kosztownie utrzymywać. Tymczasem czeladzkie drogi są jednymi z najgorszych w regionie, wiele ulic nie ma wcale, bądź ma problemy z kanalizacją, lokalne podatki są nadmiernie wysokie. Aktualny burmistrz do zarządzania tak niewielkim miastem potrzebuje aż dwie zastępczynie, sekretarza i skarbnika. Nie przeszkadza mu to, że szefem ważnej, a w jakimś sensie podległej mu miejskiej placówki jest jego własna żona. Nie kompetencje, a jakieś inne czynniki decydują o obsadzaniu czeladzkich stanowisk. Obawiamy się o dalsze losy miasta i dlatego będziemy działać, by zmienić ten stan rzeczy i dawać czeladzianom perspektywę alternatywy. By zrealizować ten cel, staramy się organizować pozytywne przedsięwzięcia. Nasze sztandarowe działania to zapraszanie do Czeladzi ciekawych gości – byli nimi już m.in. Krzysztof Wielicki, Aleksander Doba, Sebastian Kawa i wielu innych, organizowanie Spływu Kajakowego na Brynicy. Wymyśliliśmy i organizujemy imprezę biegową “Koniec wakacji” im. Janusza Domagalika, organizujemy happeningi, plebiscyty. Współpracujemy z czeladzką gazetą “Nowoczesna Czeladź”. Ale przede wszystkim nasz przedstawiciel w RM w sposób konkretny i zawsze jednoznaczny stoi na straży czeladzkich interesów i kieszeni czeladzian, wspierając właściwe, a głośno protestując przeciw złym rozwiązaniom (przykładem emisja obligacji przez miasto). Zapraszamy do współpracy tych wszystkich, dla których Czeladź to nie tylko miejsce do spania i którym zależy na gospodarnym zarządzaniu miastem. Bo nasze miasto, z tak piękną i długą historią, ma szanse odzyskać tożsamość i stać się perełką Zagłębia Dąbrowskiego.